sobota, 12 listopada 2011

alone and unreal

Szary Renault kiedy stałam na rogu Miodowej i paliłam papierosa. Był późny wieczór, zimno, a to cholerne szare Renault przejechało szybko, prawie niezauważalnie, skręcając w stronę Placu Nowego. No i kurwa miałam w glowien świeczkę w Esze i pierdolonego łososia z suszonymi pomidorami. Kolejny papieros i nigdy więcej grilowanego łososia z suszonymi pomidorami i tymiankiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz